MY MARYNARZE

MY MARYNARZE !

I wypłynęliśmy na "szeroki przestwór oceanu".

Troszkę przesadziłam, wypłynęliśmy w rejs po Odrze. Sądząc po wędkarzach, Odra nie jest chyba brudna rzeką. I zabezpieczoną przed ewentualną powtórką z 1997 roku.

Pogoda sprzyjała. Szkoda tylko, że mikrofon "statkowy" nie działał dobrze i Krzyś - kolega radny Osiedla Borek był słyszalny tylko z bliska.

Wrocław widziany z tej perspektywy jest również piękny! Jedna z koleżanek radnych miała eleganckie gumowce, ale nie chciała powiedzieć gdzie je nabyła (może nie pamięta, bo też senior).

Wycieczka udana i mamy plany na powtórkę z tej rozrywki.

Jest tam również bar, gdzie można droga kupna nabyć kawę i chyba nawet coś zjeść.

i było warto!

Wszystko działo się 21 lipca 2016

Tekst radna Anita Holak

zdjęcia Jadwiga Szpala